Zobacz także: Wiadomości finansowe
finanse
pieniądze
inwestycje
kredyty
pożyczka
Zapisz się teraz w bezpłatnym newsletterze który codziennie będzie na Twój email przesyłał świeże informacje finansowe:

99 proc. Oburzenia -   Plac Puerta del Sol Działalność Ruchu Oburzonych rozpoczęła się 15 maja br. Jej początkiem były organizowane przez „Democracia Real Ya!” („Prawdziwa Demokracja Teraz”) demonstracje odbywające się we wszystkich głównych miastach Hiszpanii. Były one przejawem niezadowolenia Hiszpanów, związanego głownie ze skutkami światowego kryzysu gospodarczego oraz nieudolnych poczynań rządu, zwłaszcza w kwestii lawinowo rosnącego bezrobocia. „Indignados” (Oburzeni) zdecydowali się również na urządzenie miasteczka protestacyjnego, zorganizowanego na madryckim Placu Słońca – Puerta del Sol. Stanowiło ono doskonały twór organizacji społecznej Oburzonych, posiadało stanowiska wykładowe, komitet do spraw kontaktu z mediami, grupę porządkową oraz komitet rozjemczo – mediacyjny, powołany gdyby na terenie obozu doszło do konfliktów. Co ciekawe, obozowisko stanowiło w pełni samowystarczalny twór, wspomagany przez lokalną społeczność, organizującą między innymi żywność dla Indignados. Zgodnie z szacunkami, w protestach odbywających się w ciągu miesiąca od daty 15 maja 2011, wziąć miało udział między 6,5, a 8 milionami obywateli Hiszpanii. Organizatorzy „Democracia Real Ya!” nie spodziewali się zapewne jednak globalnego echa wywołanego przez falę hiszpańskich protestów. Ich forma sprzeciwu szybko znalazła bowiem naśladowców w większości państw świata. Okupuj Wall Street Jedną z pierwszych grup powstałych w odpowiedzi na działania hiszpańskich Oburzonych, był powołany 17 września 2011r. ruch „Occupy Wall Street” (OWS), którego hasłem stał się slogan „Jesteśmy 99%”. Wzorem Puerta del Sol, po zorganizowanym w finansowej dzielnicy Nowego Jorku proteście, dwustu jego uczestników zdecydowało o zajęciu parku Zuccotti na Wall Street. OWS w liście otwartym do prezydenta USA postulował powstanie specjalnej komisji mającej na celu eliminację działań korupcyjnych w waszyngtońskim Kongresie, dwuizbowym parlamencie Stanów Zjednoczonych. Do powstania komisji nie doszło, jednak w przeciwieństwie do hiszpańskich „Indignados” - nowojorscy Oburzeni nie zrezygnowali do tej pory z akcji okupowania Wall Street oraz zapewnili przedsięwzięciu znaczny rozgłos medialny, który zdecydowanie pomógł w organizacji kulminacyjnego przedsięwzięcia Oburzonych – „Protestu Globalnego” 15 października. Oburzony cały świat W ślad za nowojorskimi protestującymi do akcji szybko przyłączyły się inne grupy okupujących dzielnice finansowe większych miast Stanów Zjednoczonych, jednak szczytową inicjatywą Oburzonych była akcja Globalchange, zorganizowana 15 października jednocześnie na całym świecie. Na stronie internetowej Ruchu „15 października” przekonywano: „Nadszedł czas dla nas wszystkich żeby przyłączyć się do globalnego pokojowego protestu. Zjednoczeni w jedynym głosie, damy do zrozumienia politykom oraz służącym im elitom ze świata finansów, że to my – obywatele zdecydujemy o naszej przyszłości. 15 października spotkamy się na ulicach, dając początek globalnym zmianom, których się domagamy. Będziemy demonstrować pokojowo, prowadzić rozmowy i jednoczyć się dopóki nie osiągniemy naszego celu”. „Globalchange” okazał się największą zorganizowaną dotychczas akcją obywatelską. Do inicjatywy protestacyjnej dołączyli przedstawiciele 87 państw, w tym Niemiec, Australii, Japonii, RPA oraz Senegalu, Boliwii czy Gwatemali. Zgodnie z założeniami aktywistów protesty, w znacznej większości posiadały pokojowy charakter - do bardziej zintensyfikowanych starć z policją doszło właściwie tylko na ulicach stolicy Włoch. Protestowano również w Warszawie. Manifestacja w stolicy zainicjowana została przez „Porozumienie 15 października” zorganizowane przez uczniów Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia w Warszawie. Na stronie internetowej Porozumienia pisano: „W związku z tym we wszystkich stolicach europejskich, w dniu 15 października odbędą się demonstracje solidarności z Hiszpańską Rewolucją. Wysoce nieprzyjemna i kompromitująca byłaby sytuacja w której Warszawa pozostałaby tego dnia ostatnim spokojnym miastem”. Dodatkowo w liście skierowanym przez Porozumienie do prezydenta i premiera w 21 postulatach upomniano się „o to, co kiedyś zostało nam obiecane i o co walczyło pokolenie naszych rodziców, dziadków”. Sugerowano w nim między innymi wprowadzenie refundacji środków antykoncepcyjnych i in vitro, wstrzymanie podnoszenia podatków dla najuboższych oraz likwidację ograniczeń w dostępie do informacji publicznej. Choć tak samo daleko mi do krytyków inicjatywy „Globalchange”, jak i samych Oburzonych, to nie sposób przemilczeć „licealnego” wymiaru polskiej inicjatywy. Może to właśnie nastoletni wiek organizatorów „Porozumienia 15 Października” spowodował, że w Warszawie, nie tak, jak w innych europejskich stolicach, protestowała zaledwie garstka osób?  źródło: 99 proc. Oburzenia
dodano 04.02.2012 04:16

Składki ZUS podczas urlopu wychowawczego -   Od 1 stycznia 2012 r. podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopach wychowawczych stanowi kwota przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia wypłaconego za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających ten urlop. Podstawa wymiaru składek nie może być jednak większa niż kwota 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale, ogłaszanego w komunikatach Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, stanowiącego podstawę do ustalenia najwyższej podstawy wymiaru składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Składka w nowej wysokości obowiązuje od trzeciego miesiąca następnego kwartału. Kwota tego wynagrodzenia w trzecim kwartale 2011 r. wynosiła 3416,00 zł i tym samym podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopach wychowawczych za styczeń i za luty 2012 r. nie może być wyższa niż 2049,60 zł. Przy ustalaniu kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia wypłaconego za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urlop wychowawczy przyjmuje się zasady analogiczne jak przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego, określone w art. 36 i nast. ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2010 r. Nr 77, poz. 512 z późn. zm.), z wyłączeniem pomniejszania podstawy wymiaru o kwoty składek w części finansowanej przez pracownika. Oznacza to na przykład, że:   przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracownika, będące podstawą do ustalenia podstawy wymiaru składek z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym, ustala się przez podzielenie wynagrodzenia osiągniętego przez ubezpieczonego przez liczbę miesięcy, w których wynagrodzenie to zostało osiągnięte, w przypadku, gdy ubezpieczony skorzystał z prawa do urlopu wychowawczego przed upływem 12-miesięcznego okresu zatrudnienia u danego płatnika, przy ustalaniu podstawy wymiaru składek należy uwzględniać przeciętne miesięczne wynagrodzenie za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia uzyskane u danego płatnika, w przypadku, gdy urlop wychowawczy rozpoczął się przed upływem pełnego miesiąca kalendarzowego ubezpieczenia, do ustalenia podstawy wymiaru składek należy przyjąć wynagrodzenie, które ubezpieczony będący pracownikiem osiągnąłby, gdyby pracował pełny miesiąc kalendarzowy.   W pozostałym zakresie przy ustalaniu kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urlop wychowawczy należy odpowiednio stosować wyjaśnienia zawarte w  Komentarzu do ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa w zakresie dotyczącym ustalania podstawy wymiaru zasiłku chorobowego dla osób będących pracownikami. Jeżeli osoba jest zatrudniona u dwóch lub więcej pracodawców i przebywa z tego tytułu na urlopach wychowawczych, każdy pracodawca powinien rozliczyć składki na ubezpieczenia społeczne na zasadach ogólnych (w tym uwzględniając ograniczenie do kwoty 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale, ogłaszanego w komunikatach Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego). W takim przypadku jednak Zakład opłaci za ubezpieczoną składki obliczone od sumy podstaw wymiaru składek, łącznie nie większej jednak niż kwota 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. Za te osoby składka na ubezpieczenie zdrowotne powinna być rozliczana przez płatnika, u którego tytuł do ubezpieczenia (urlop wychowawczy) powstał najwcześniej. Jeżeli tytuły powstały równocześnie, składka powinna być rozliczana przez płatnika, który pierwszy dokonał zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego (tj. przekazał pierwszy raport). O równoczesnym rozpoczęciu urlopu wychowawczego u kilku pracodawców i tym samym o konieczności rozliczania składki na ubezpieczenie zdrowotne przez jednego z nich, ubezpieczony powinien poinformować płatników.  źródło: Składki ZUS podczas urlopu wychowawczego
dodano 04.02.2012 04:16

Rostowski: Polska nie będzie się spieszyć z rozmowami nt. pożyczki dla MFW - Polska nie będzie się spieszyć z rozmowami z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) w sprawie pożyczki na fundusz wspomagający strefę euro, wynika z wypowiedzi  ministra finansów Jacka Rostowskiego. W jego ocenie, decyzja zostanie podjęta, gdy do projektu dołączą się inni, (..)
dodano 04.02.2012 04:16

Złoty czeka na rozstrzygnięcia - Raport z amerykańskiego rynku pracy, a także rozstrzygnięcie kwestii umorzenia greckich długów pozwoli obrać kierunek złotemu. Na razie polska waluta nieznacznie traci. Złoty przez ostatni tydzień znajdował się w wąskim kanale wahań w stosunku do dolara. Podobnie zachowywała się wspólna (..)
dodano 04.02.2012 04:16

Silne umocnienie złotego po danych z USA - 03.02. Warszawa (PAP) - Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy w USA, które okazały się dużo lepsze od oczekiwań, przyczyniły się do umocnienia złotego. Polska waluta po publikacji danych zyskała ponad 2 grosze w stosunku do euro. Amerykański Departament Pracy podał w piątek w komunikacie, że (..)
dodano 04.02.2012 04:16

Amerykanie z pracą, czyli euforia wkracza na rynki - Przed godziną 14:00, inwestorzy zarówno w Europie jak i Stanach Zjednoczonych, trwali w oczekiwaniu na publikację rządowego raportu na temat styczniowej zmiany zatrudnienia w USA. Ten kluczowy dla światowych rynków odczyt gospodarczy potrafi zaważyć na kondycji giełd. Tym razem zaskoczył bardzo wyraźnie
dodano 04.02.2012 04:16

Coraz trudniej o bezpieczną przystań - W czasach napięć politycznych, perturbacji na rynkach finansowych i ekonomicznej zawieruchy, inwestorzy zmieniają swoje priorytety. Najważniejsza staje się dla nich ochrona kapitału. Zysk schodzi na drugi plan. Dlatego niezbyt częste zjawisko świadomego godzenia się na ujemną rentowność niektórych rodzajów aktywów, którego przykład mieliśmy w pierwszych dniach stycznia w trakcie przetargu na niemieckie bony skarbowe, nie powinien nikogo dziwić. Ktoś, kto ma 100 tys. dolarów, może bez spokojnie przechować je w domowych skrytkach. Z milionem dolarów jest już większy kłopot. Trzeba zainwestować choćby w sejf. Posiadacz lub dysponent miliarda dolarów ma prawdziwy problem. Taką kwotę lepiej ulokować nie w sejfie czy bankowym skarbcu, ale w papierach wartościowych mających największą wiarygodność. Czyli w amerykańskich, niemieckich, czy szwajcarskich obligacjach skarbowych. Jeśli chętnych do skorzystania z takiego rozwiązania jest wielu, dochodzi do sytuacji, w której to nie pożyczkobiorca, czyli emitent tych obligacji płaci odsetki, ale pożyczkodawca płaci za możliwość przechowania swego kapitału w bezpiecznym instrumencie, czyli za gwarancję jego zwrotu. Od jesieni 2007 roku, czyli początku globalnego kryzysu finansowego, inwestorzy zaczęli panicznie wycofywać się ze wszystkich instrumentów, które wiązały się z choćby niewielkim ryzykiem i zamieniać je na gotówkę. W trudnych i niepewnych czasach kapitał płynie więc nie tam, gdzie spodziewa się zysków, lecz bezpieczeństwa. Od wielu lat wybiera on w takich warunkach trzy waluty, czyli dolara, jena i franka. I trudno w tym zestawie doszukać się wspólnych cech. Gospodarka amerykańska i japońska należą do największych na świecie, ale Szwajcaria już tego kryterium nie spełnia. Trudno też dostrzec wspólny mianownik w kondycji poszczególnych państw. Japonia od dziesięcioleci nie może wygrzebać się ze stagnacji, Ameryka doświadcza cyklicznych zmian, Szwajcaria mocno ucierpiała z powodu umocnienia franka. Wzrost siły jena i franka działa zdecydowanie niekorzystnie na kondycję Szwajcarii i Japonii, krajów, dla których eksport ma kluczowe znaczenie. Przeciwdziałanie tendencji do umacniania się ich walut powoduje, że stają się one coraz mniej atrakcyjne jako bezpieczne przystanie dla międzynarodowego kapitału. A nowych nie przybywa. Umacniający się frank zaszkodził szwajcarskiej gospodarce (kurs USD/CHF) (kliknij obrazek aby go powiększyć) Źródło: Stooq.pl. W tych warunkach zwiększa się znaczenie, by nie powiedzieć monopol, dolara i amerykańskich papierów skarbowych. Fenomen tego zjawiska polega na tym, że to właśnie w Stanach Zjednoczonych zaczął się już drugi globalny kryzys finansowy o rzadko spotykanej skali i na tym, że kraj ten należy do najbardziej zadłużonych na świecie. Zaufania do amerykańskiej waluty nie było w stanie podważyć nawet obniżenie przez agencję Standard & Poor’s oceny wiarygodności kredytowej USA, ani gigantyczny dodruk pieniądza przez Fed. Tajemnica popularności amerykańskich aktywów wynika nie tylko z wielkości gospodarki, wiarygodności USA jako kredytobiorcy i roli dolara w finansowym świecie, ale także z głębokości rynku. O ile we frankach czy jenach można ulokować setki miliardów dolarów, to aktywa dolarowe dają możliwości wielokrotnie większe. Niemieckie papiery skarbowe są także w ścisłym gronie aktywów o największym stopniu bezpieczeństwa i sporej płynności, ale ich zakup i posiadanie wiąże się z ryzykiem walutowym. By na ich rynku działać, trzeba liczyć się z wahaniami kursu euro do dolara lub innej rodzimej waluty inwestora. Od czasu, gdy pęd od ryzyka do bezpieczeństwa stał się tak powszechny, że rentowności niemieckich bonów skarbowych bywają ujemne nawet na rynku pierwotnym, a obligacji szwajcarskich i amerykańskich nie pokrywają utraty wartości kapitału, wynikającej z wysokiej inflacji, inwestorzy starają się znaleźć alternatywne możliwości. Tym bardziej, że oprócz ryzyka związanego z mechanizmów rynkowych, narażenie są na interwencyjne działania banków centralnych państw, których waluty zbyt mocno zyskują na wartości. Coraz częściej wskazuje się więc na takie waluty jak dolar australijski, szwedzka i norweska korona, czy nawet korona czeska. Oznacza to jednak nie tylko schodzenie na niższy poziom płynności i głębokości rynku, ale i zwiększanie poziomu ryzyka. Być może to także skutek zawodu, jaki ostatnio sprawiały inwestorom notowania złota. Rynek tego kruszcu, uznawanego do niedawna za ostatnią deskę ratunku w niepewnych czasach, stał się znacznie bardziej nieprzewidywalny, między innymi z powodu rosnącej obecności na nim kapitału spekulacyjnego. Uznawane za bezpieczną przystań złoto potrafi sprawić niemiłą niespodziankę (kliknij obrazek aby go powiększyć) (notowania złota w dolarach) Źródło: Stooq.pl. Analiza tych tendencji może prowadzić do wniosków, wskazujących na możliwość ożywienia na rynkach bardziej ryzykownych aktywów. Skoro poziom akceptacji ryzyka zaczyna schodzić do tak niszowych i mało płynnych aktywów, jak waluty niewielkich państw europejskich, to już tylko mały krok dzielić może inwestorów od zaangażowania na rynku surowców czy akcji. Te ostatnie mogłyby choć w części rekompensować straty ponoszone na niemieckich bonach skarbowych lub poprawiać wynik portfela, w którym dominują amerykańskie obligacje o rentowności poniżej 2 proc.  źródło: Coraz trudniej o bezpieczną przystań
dodano 04.02.2012 04:16

Indeks PMI dla sektora usług w Wielkiej Brytanii wyniósł w styczniu 56 p. - Indeks PMI dla sektora usług w Wielkiej Brytanii wyniósł w styczniu 56 p. – poinformowała agencja Reutersa. Odczyt powyżej 50 p. oznacza wzrost badanego sektora gospodarki. Prognoza: 53,5 p. Poprzednia wartość: 54 p. Zobacz również: » Najważniejsze publikacje w nachodzącym (..)
dodano 04.02.2012 04:16

Dynamika sprzedaży detalicznej w strefie euro wyniosła w grudniu -0,4 proc. mdm - Dynamika sprzedaży detalicznej w strefie euro wyniosła w grudniu -0,4 proc. mdm oraz -1,6 proc. rdr – poinformował Eurostat. Prognoza: 0,3 proc. mdm i -1,3 proc. rdr Poprzednia wartość: -0,4 proc. mdm i -1,6 proc. rdr Zobacz również: » Najważniejsze publikacje w nachodzącym (..)
dodano 04.02.2012 04:16

Ulga na nowe technologie w roku 2012 -   Istotą tej ulgi jest prawo do odliczenia od podstawy opodatkowania wydatków na nabycie „nowych technologii”. Uważa się za nie wiedzę technologiczną w postaci wartości niematerialnych i prawnych (w szczególności wyniki badań i prac rozwojowych), która umożliwia wytwarzanie nowych lub udoskonalanie wyrobów lub usług. Co ważne. nie  może być ona stosowana na świecie przez okres dłuższy niż ostatnich 5 lat, co musi potwierdzać opinia niezależnej od podatnika jednostki naukowej w rozumieniu ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o zasadach finansowania nauki. Przez nabycie nowej technologii rozumie się nabycie praw do wiedzy technologicznej w postaci wartości niematerialnych i prawnych w drodze umowy o przeniesienie oraz korzystanie z tych praw. Odliczeniu podlega 50% wartości wydatków na nabycie nowych technologii, uwzględnionych w wartości początkowej stanowiącej podstawę odpisów amortyzacyjnych, faktycznie poniesionych w roku podatkowym, w którym nową technologię wprowadzono do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych lub w roku następującym po tym roku. Jeżeli przed rokiem wprowadzenia nowej technologii do ewidencji podatnik dokonał przedpłat na jej nabycie, wydatki te uznaje się za poniesione w roku wprowadzenia nowej technologii do ewidencji. Odliczenia dokonuje się w zeznaniu podatkowym składanym za rok, w którym poniesiono ww. wydatki. W przypadku braku możliwości odliczenia w roku wprowadzenia do ewidencji, z powodu straty lub zbyt niskiej kwoty dochodu, odliczenia można dokonać odpowiednio w całości lub pozostałej części w kolejnych trzech latach podatkowych. Podatnik traci prawo do ulgi, w przypadku gdy:   udzieli w jakiejkolwiek formie innym podmiotom prawa do nowej technologii (wyjątek stanowi przeniesienie wynikające z przekształceniem formy prawnej, połączenia lub podziału na podstawie przepisów K.s.h.), zostanie ogłoszona jego upadłość obejmująca likwidację majątku, lub zostanie postawiony w stan likwidacji, albo otrzyma w jakiejkolwiek formie zwrot poniesionych wydatków na tę technologię (w tym wypadku podatnik traci prawo do ulgi proporcjonalnie do wysokości otrzymanego zwrotu).   W takim przypadku kwotę dokonanych odliczeń należy doliczyć do podstawy opodatkowania w zeznaniu składanym za rok podatkowy, w którym podatnik utracił prawo do ulgi. Pierwsza z powyżej wskazanych okoliczności może się okazać w praktyce kłopotliwa w przypadku prowadzenia przez podatnika działalności w grupie spółek, w przypadku zamiaru np. udzielenia dalszej licencji na spółki zależne, na co należy zwrócić szczególną uwagę przy nabywaniu nowej technologii. Uga nie przysługuje podatnikom, którzy w roku podatkowym lub w roku poprzedzającym prowadzili działalność na terenie specjalnej strefy ekonomicznej, na podstawie zezwolenia.  źródło: Ulga na nowe technologie w roku 2012
dodano 04.02.2012 04:16